<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Nazwa forum</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl</link>
<description> Nazwa forum</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=290#p290</link>
<guid isPermaLink="false">290@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Lewica wobec elektrowni jądrowych</strong><br /><br />&nbsp; &nbsp; Współczesny światopogląd lewicowy współtworzy m.in. ekologizm. Wiadomo, że od stanu środowiska naturalnego zależy życie człowieka, który jest w myśl ideologii lewicowych wartością najwyższą. W związku z tym, że nie sposób uznać energetykę jądrową za ekologiczną, lewica zajmuje pozycję przeciwnika tego rodzaju energii. Do tego dochodzi szereg innych lewicowych argumentów, które pokrótce chciałbym przybliżyć. <br /><br />Wbrew medialnej propagandzie koszty elektrowni jądrowych są dużo wyższe. Nie mówi się o tym, że przyszłe pokolenia będą musiały opłacać zabezpieczenia tych elektrowni oraz odpadów. Import uranu na duże odległości, bo z takich krajów jak Rosja, Australia, Kanada czy Niger trzeba będzie go sprowadzać to kolejny nieunikniony koszt, o którym nie wspomina się. Chociaż awarie na miarę Czarnobyla zdarzają się rzadko to nie są wykluczone, a warto pamiętać, że Rosja zmuszona jest obecnie do wypłacania rent milionom poszkodowanych. Przy okazji kosztów powiela się mit o tanim prądzie. Ciężko jednak mówić o takim przy faktycznym pokryciu tylko 1-2 proc. zapotrzebowania na energię przez planowane elektrownie jądrowe. Elektrownie te prowadzą też do strat z powodu spadku atrakcyjności turystycznej danego regionu czy cen gruntów w okolicy. Nie dodaje się też istotnego faktu, że zwolennicy są nimi, o ile elektrownia nie powstanie w pobliżu miejsca ich zamieszkania. Mało kto z respondentów, w tym także zwolenników, chciałoby mieszkać czy wypoczywać w ich pobliżu. Elektrownie jądrowe muszą być dotowane przez państwo, ponieważ nikogo z prywatnych inwestorów nie stać na taki wydatek, a dotacje te oczywiście odbywają się kosztem nie rozwijania odnawialnych źródeł energii. Koszty mamy też przy każdym&nbsp; dodatkowym zabezpieczeniu transportów radioaktywnych odpadów. Niestety, manipulacje liczbami są codziennością w przekazach medialnych służąc interesom określonych grup, nie zaś dobru ogółu.&nbsp; <br /><br />Produkcja prądu z tego rodzaju elektrowni to jednocześnie wytwarzanie radioaktywnych odpadów, których problem składowania nie został dotychczas rozwiązany. Są one zatem przykrym prezentem dla przyszłych pokoleń, nie tylko szkodliwym dla zdrowia, ale i kosztownym. Podając cenę jaką poniesiemy przy budowie elektrowni jądrowych celowo pomija się koszty składowania przez tysiące lat radioaktywnych odpadów. Niebezpieczne praktyki, jak zatapianie tych odpadów na dnie oceanów były kiedyś na porządku dziennym. Przechowywanie odpadów radioaktywnych jest dodatkowo utrudnione z powodu działania materiałów promieniotwórczych, które generują gazy i niszczą materiały, w których są przechowywane.&nbsp; &nbsp;<br /><br />Podczas zwykłej eksploatacji elektrowni jądrowej, transportu i składowania odpadów dochodzi do radioaktywnych wycieków, skażenia wód gruntowych, odprowadzania ścieków do mórz, rzek i jezior. Obróbka uranu metodą ługowania wiąże się ze skażeniem chemikaliami, która niestety coraz częściej jest koniecznością z powodu kończących się zasobów tego pierwiastka.<br /><br />&nbsp; &nbsp; Powtarzanym często mitem jest 100 proc. poziom bezpieczeństwa nowych elektrowni. W obliczu nieprzewidywalnych kataklizmów, zamachów terrorystycznych i nowych rodzajów broni ta pewność staje się przejawem niebywałej naiwności. Zwykle jednak jest to wynik celowej manipulacji lobby atomowego. Bezpieczeństwo na takim poziomie nigdy nie będzie osiągnięte. Owszem, ryzyko katastrofy na miarę Czarnobyla jest niewielkie, to jednak wciąż istnieje, dodatkowo mamy wciąż doniesienia o awariach istniejących tzw. nowoczesnych i bezpiecznych elektrowni. Ludzie popełniają błędy, technologia zawodzi, w imię zysku przedłuża się działanie wielu reaktorów. O małych awariach często nie mówi się w mediach, bo nie wzbudzają sensacji, a nie ma tygodnia, aby do jakichś nie dochodziło. Stanowią one zaprzeczenie przekonania o bezawaryjności nowych elektrowni. Nie należy zapominać, że nawet nowoczesna elektrownia, a także transporty radioaktywnych odpadów czy miejsca ich składowania nie są wolna od ataków terrorystycznych,. W przypadku zamachów konsekwencje mogą być wyjątkowo poważne. <br /><br />Argument ze strony zwolenników jakoby emisja CO2 nie była tutaj problemem to kolejny z argumentów, który można zaliczyć do mitów. Wszakże elektrownie te funkcjonują dzięki uranowi, który jest również surowcem nieodnawialnym, wymagającym wydobywania go tradycyjnymi metodami. Do tego występuje w tak małych ilościach, że jego wydobycie to nie tyle kopia tradycyjnego przemysłu górniczego co z czasem jego intensyfikacja. Dochodzi tutaj jeszcze kosztowny i niebezpieczny transport, bo jak wiadomo Polska nie posiada opłacalnych złóż tego surowca. Mamy, więc ponowne uzależnienie naszego kraju od dostawcy energii poprzez surowce do jej produkcji. Natomiast w kontekście transportu radioaktywnych odpadów czy poboru wody do systemu chłodzenia i odprowadzania podgrzanej jej do rzek, jezior oraz mórz upada teza, że mamy tu do czynienia z ekologiczną produkcja prądu. Transport odpadów wiąże się również z ich ochroną, a to wszakże kolejne pojazdy emitujące spaliny. Często słyszy się o tym, że elektrownie jądrowe są panaceum na obniżenie emisji CO2. Nic bardziej mylnego, ponieważ zaledwie 1-2 proc. krajowej produkcji energii z nich, a tyle dałyby nam planowane elektrownie, nie byłoby żadnym rozwiązaniem w tym zakresie. <br /><br />Wprowadzenie energetyki jądrowej w oczywisty sposób wiąże się ze zmniejszeniem środków na rozwój energii odnawialnych, co ewidentnie widać na przykładzie Francji czy Niemiec. Należy pamiętać, że każde nieodnawialne źródło energii kiedyś ulegnie wyczerpaniu, dotyczy to również uranu. Szacuje się, że przy obecnym zużyciu tego pierwiastka starczy go tylko do ok. 2060 roku, a przy budowie kolejnych elektrowni na jeszcze krócej. Zaznacza się, więc tutaj liberalny tok rozumowania tj. dbanie wyłącznie o interesy swoje bez myślenia przyszłościowego. Niemalże zupełnie pomija się w dyskusjach energię geotermalną, która mogłaby być alternatywą dla atomowej. Środki na jej rozwój są znikome, a w porównaniach lobby atomowego ma miejsce celowe nie zestawianie jej. Inwestując w geotermię zamiast w jedną elektrownię jądrową można zyskać 40 razy więcej energii, co tylko pokazuje czyim interesom służą decydenci. <br /><br />&nbsp; &nbsp; Elektrownie jądrowe od zawsze były i są powiązane z przemysłem militarnym mimo zapewnień o pokojowym wykorzystaniu. Uran i pluton są wykorzystywane do produkcji bomb atomowych, a jak wiadomo zgodnie z logiką systemu kapitalistycznego nic nie może się marnować. Interesującym faktem jest motyw powstania pierwszych elektrowni jądrowych, którym była właśnie produkcja materiału do broni atomowej. Przemysł zbrojeniowy od zawsze napędzał rozwój energetyki jądrowej. Energia jądrowa przyczyniała się i będzie przyczyniać do rozpowszechniania broni atomowej. <br /><br />Kolejnym argumentem jest kwestia niebezpieczeństwa dla mieszkańców, którzy będą narażeni na promieniowanie jonizujące. Elektrownie te emitują radioaktywne gazy i zjonizowane powietrze podczas normalnej, sprawnej pracy. Przy długotrwałej ekspozycji nawet małe dawki promieniowania są szkodliwe. Efekty tego często ujawniają się po wielu latach i dotykają przyszłe pokolenia. Przemilcza się i tuszuje badania, które wykazały wzrost zachorowań na białaczkę wśród dzieci w Niemczech. Leczenie ludzi to także koszty, których celowo nie wlicza się w cenę pozyskiwania prądu z elektrowni jądrowych. Niezbyt dobrze znanym faktem jest umowa zawarta między Światową Organizacją Zdrowia (WHO) i Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (IAEA), która zobowiązuje tę pierwszą do konsultacji swoich badań przy prawie veta tej drugiej. Niekorzystne dla przemysłu jądrowego badania mogą i są zwyczajnie utajnianie. Z oczywistych powodów zwolennicy energetyki jądrowej nie wspominają o wydobyciu uranu, który przyczynia się do śmierci i chorób wielu tysięcy górników, również ich rodzin z powodu pouranowych hałd. Uran w skale występuje w śladowych ilościach, więc jego obróbka wiąże się z licznymi hałdami, z których wydobywa się radon. Toksyczna woda z kopalń przenika często do wody gruntowej. Nie wolno zapominać, że problemy zdrowotne dotyczą również pracowników ochraniających transporty promieniotwórczych odpadów. <br /><br />Budowa elektrowni jądrowych niesie za sobą znacznie więcej zagrożeń i szkód niż korzyści. W kontekście powyższych argumentów ciężko uznać ten rodzaj energii za zielony i przyjazny środowisku, a tym samym możliwy do pogodzenia z rozwojem zrównoważonym i troską o jakość miejsca życia następnych pokoleń, co jest jednym z podstawowych postulatów współczesnej lewicy. Kierowanie się wyłącznie interesem tylko już żyjących, bez cechującego lewicę myślenia przyszłościowego, to polityka nastawiona na zysk, w tym głównie interesy lobby atomowego. Rachunek za prąd z tych elektrowni zapłacą także przyszłe pokolenia, co znów się kłóci z przyszłościowym myśleniem lewicy. Ale już ścisłe powiązanie energetyki jądrowej z przemysłem zbrojeniowym to podstawowy element niemożliwy do pogodzenia z tym nurtem. Dla każdego lewicowa także samo narażanie ludzi na niebezpieczne warunki pracy w kopalniach uranu, przy ochronie transportu oraz opiece nad składowiskami odpadów powinno być nie do przyjęcia, jeśli istnieją alternatywne rozwiązania. Zysk przed zdrowiem i życiem ludzi to domena kapitalistycznego myślenia.<br /><br />Damian Chodorek]]></description>
<pubDate>Wtorek 29 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 29 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=289#p289</link>
<guid isPermaLink="false">289@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rosyjski Gazprom w porozumieniu z niemieckimi E-ON-Ruhrgas i BASF (koncern Nord Stream) podpisały porozumienie dotyczące budowy gazociągu na dnie morza Bałtyckiego. Według pierwotnych założeń budowa miała się rozpocząć w 2005 roku. Do chwili obecnej jednak nie został wydany raport dotyczący wpływu inwestycji na środowisko naturalne Bałtyku. Terminy rozpoczęcia prac są stale przesuwane. Zdania państw europejskich dotyczących budowy sa podzielone. Koncern GDF Suez popiera projekt (należy dodać że największym wspólnikiem koncernu jest rząd Francji) oraz jest zainteresowany udziałem w tym projekcie, Estonia - która dzięki poparciu ma zamiar wywalczyć mozliwość budowy gazociągu z Finlandii do Estonii, Niemcy i Rosja jako głowni zainteresowani. <br /><br />Co dla nas Polaków oznacza budowa gazociągu połnocnego? Niezwykle istotnym głosem przeciw jest broń chemiczna spoczywające na dnie Bałtyku zatopiona po II Wojnie Światowej, broń należała do niemieckiego Wermachtu, gdzie nadzór nad procesem zatapiania miały wojska radzieckie i alianckie. Według założeń na dnie morza może być 40,000-60,000 ton amunicji, w tym 12,000-13,000 ton bojowych środków trujących, jednak liczby te mogą być znacznie większe. Jakakolwiek ingerencja w dno morskie Bałtyku może odpalić bombę ekologiczną, których skutków nie można przewidzieć. Jest to ogromnym zagrożeniem dla ekosystemu Bałtyku jak również zagraża zdrowiu i życiu ludzi mieszkających w rejonach nadmorskich. <br /><br />Znane są 3 rejony zatopień&nbsp; Mały Bełt, Głębia Bornholmska (na wsch od Bornholmu), Głębia Gotlandzka (południowo -zachodnia część) jednak przez lata prądy morskie skutecznie przenosiły BST, obecnie trudno jest określić gdzie i jakie ilości tych substacji spoczywają, natomiast koszt penetracji dna morskiego sięga milionów euro. <br /><br />Szwecja jest przeciwna budowie. Przyczyną są właśnie BST oraz brak informacji na temat wpływu budowy na prądy morskie. Pomijając BST istotnym problemem jest sama budowa. Aby była możliwa należy wyrównać dno morskie, co się z tym wiąże wybuchy podwodne, wnioski wyciągnicie sami.<br /><br />Ponadto gazociąg omija Polskę oraz inne państwa środkowej Europy, czyli Polska nie ma z tego tytułu żadnej korzyści. Pomimo że koszt budowy na dnie morza jest trzykrotnie większy niż budowa na lądzie, Nord Stream nie uwzględnia takiej alternatywy. <br /><br />Wniosek nasuwa się sam: jeśli budowa gazociągu dojdzie do skutku, wszystkie państwa nadbałtyckie będą odczuwać tego skutki, natomiast profity w największej mierze zbierze Rosja oraz Niemcy. Bezpowrotnie zostanie zniszczony ekosystem Bałtyku i wpłynie to nie tylko na gospodarkę państw nadbałtyckich ale również stracimy mozliwośc korzystania z uroków morza.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 18 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 18 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Historia nienarodowa</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=288#p288</link>
<guid isPermaLink="false">288@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[&#8222;Historia nienarodowa&#8221;<br /><br />&#8222;Historia jest nauczycielką życia&#8221;. Znane powiedzenie mówi, że celem historii jest wyciąganie wniosków, by nie popełniać błędów w przyszłości. W opinii wielu historyków jej głównym obiektem zainteresowań jest właśnie przyszłość, a nie przeszłość. Wydaje się bowiem, że historia jest sposobem widzenia świata przez pryzmat dodatkowego &#8222;czwartego wymiaru&#8221;. Jest to spojrzenie, które widzi świat zarówno współczesny, jak i przeszły w jednej linii procesu zdarzeń, która niezmiernie dąży ku przyszłości. Dlatego najważniejszym aspektem historii powinna być analiza wartości uniwersalnych, procesów międzyludzkich, wgląd w antropologię kultury człowieka. Odnajdywanie wszystkich jego możliwych twarzy, postrzeganie różnorakich indywidualności, by odkryć na co go stać, jakie są jego granice postępowania i myślenia. <br />Rzeczywisty obraz historii ma jednak inny wymiar. Historia to nośnik tradycji, element gry politycznej, narzędzie w budowaniu wyższości jednych narodów nad innymi. Tak dzieje się między innymi w Polsce, gdzie w aspekcie historycznym mówi się o dumie narodu polskiego, przypomina nieustannie zbrodnie wojenne czy w końcu walczy o to, kto ma największe prawo w Europie do miana narodu bohaterów i ofiar jednocześnie. Oczywiście, że jawnemu fałszowaniu historii należy się mocno przeciwstawiać, nie dopuszczać do sytuacji, w której podstawowe fakty są przeinaczane. Nie chodzi mi o to, aby historycy zgadzali się na kłamstwo, a innym nie daję pozwolenia na kłamanie. Taka debata po prostu w ogóle nie powinna mieć racji bytu. Historia nie może być ofiarą walki politycznej, bo jest stworzona do wyższych celów. Jednak źródłem tej walki jest właśnie widzenie historii jako dziejów bohaterstwa jednego narodu, a zbrodni innego. I z takim widzeniem należy skończyć. Zauważmy jak w kilku słowach można opisać program nauczania historii Polski w szkołach. Średniowiecze to stopniowy rozwój państwa, nowożytność- stopniowy upadek, XIX wiek- walka o niepodległość, XX wiek- odzyskiwanie niepodległości (kilkukrotne), gdzie koniec jest w 1989 roku i przyjmowane jest jako happy end pięknej, tragicznej opowieści. Historia jest ówcześnie pojmowana jako zbiór zwycięstw i klęsk narodu polskiego, wręcz jako epopeja narodowa, która ma miano prawdy historycznej.&nbsp; A przecież dzieje człowieka to nie jedynie dzieje narodu. Zauważmy, że pojęcie &#8222;narodu&#8221;, wykształciło się dopiero w XIX wieku, a więc nie możemy patrzeć na tysiącletnią historię przez tak wąski horyzont. Musimy znaleźć miejsce na inne ważne kwestie, jak mechanizm stosunków społecznych. Wyzwalanie się indywidualizmu, powolny proces rodzenia się demokracji w naszym państwie, począwszy od demokracji szlacheckiej, poprzez włączanie się do niej pozostałych warstw społecznych. Widzimy więc tu alternatywną historię, która zamiast &#8222;narodowa&#8221; będzie miała nośnik &#8222;klasowa&#8221;. Jest to z pewnością dużo bardziej uniwersalna historia, bowiem zbliżone mechanizmy widzimy na całym świecie i poprzez różne metody narodzin poszczególnych form społecznych i emancypacji kolejnych warstw społeczeństwa, uczymy się budować coraz lepszy jego obraz. Widzimy jakie jeszcze mechanizmy w społeczeństwie należy zmienić, mamy punkt odniesienia w historii i uczestniczymy w ciągłym procesie przemian. Idąc tym torem możemy również za podmiot badania przyjąć emancypację kobiet, bądź ras (odbiegając znowu od jedynie słusznej w obiegu podręcznikowym emancypacji narodowej).&nbsp; Jeżeli nawet omawiamy historię narodów, skupiając się na ich wyzwalaniu czy też odwrotnie, mówiąc o ich zniewalaniu i walce o wolność, powinniśmy brać pod uwagę wszystkie względy, które tworzą cały obraz. Widząc walkę narodu i upór oprawcy, powinniśmy tworzyć historię pozytywną, uwagę swą skupiając na mechanizmach, które prowadzą do dobrych jak i złych wydarzeń, a nie przyglądając się ślepo kto z kim walczy, zapisując w swej pamięci nic nie wnoszący obraz potencjalnych ofiar i agresorów. <br />Uprawianie takiej historii ma na celu dalsze budowanie świata, a nie jedynie ideologiczne spory, w których poszczególne narody podpierają się swoją chlubną tradycją i na jej podstawie uprawiają politykę. Nie wolno też dopuścić do tego, aby &#8222;nauczycielka życia&#8221; służyła do utrwalania ksenofobii i nacjonalizmu, zamiast działać na rzecz budowy coraz lepszego świata i dzięki swym doświadczeniom walczyć z uprzedzeniami, które dzięki poznanym już błędom można będzie zwalczać w przyszłości.]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 17 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Lewica a prawo do aborcji</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=287#p287</link>
<guid isPermaLink="false">287@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Lewica a prawo do aborcji</strong><br /><br />Środowiska lewicowe z założenia podkreślają wartość każdego życia ludzkiego, a coraz częściej także innych istot popierając jednocześnie prawo do aborcji. Często spotykam się jednak z zarzutem, że taka postawa jest sprzeczna w sobie. Nic bardziej mylnego! Warto na wstępie przypomnieć też, że popieranie prawa do aborcji nie jest równoznaczne z popieraniem aborcji samej w sobie. To dwie inne sprawy, niestety celowo mieszane przez przeciwników wartości lewicowych.<br /><br />Częstym poglądem, którego sam jestem reprezentantem na lewicy, jest pogląd w myśl którego życie człowieka należy cenić, ale tym stajemy się dopiero wtedy, gdy przychodzimy na świat, rodzimy się. W momencie urodzenia, przyjścia na świat, rozpoczyna się samodzielne życie biologiczne, wtedy nie ma już wątpliwości, że to jest człowiek. Tutaj już wszyscy są zgodni, bo jeśli o czas przed porodem to spotykamy różne poglądy moralne. Embrion/płód nie jest jeszcze człowiekiem, jest dopiero jego możliwością, a&nbsp; więc chorym jest mówienie o &quot;dzieciach nienarodzonych&quot;, co często pada z ust prawicowców. Nie ma czegoś takiego, jak &#8222;nienarodzone dziecko&#8221;. Jest embrion/płód, a stwierdzenie &quot;dziecko nienarodzone&quot; jest równie absurdalnym co np. &quot;chleb nieupieczony&quot;. Na pytanie &#8222;kiedy zaczyna się człowiek&#8221; zawsze odpowiadam, że w momencie porodu, a dokładniej wraz z pierwszym wdechem powietrza. Stąd też popieram postulat prawa do aborcji w dowolnym miesiącu ciąży tj. do momentu porodu. Nadmienię jeszcze, że żywy organizm to nie to samo, co człowiek, a odpowiedź na pytanie o początek człowieka nie należy do biologii lecz filozofii. <br /><br />Powinna obowiązywać nas troska przede wszystkim o tych, którzy żyją, a więc kobiety, a nie tych, którzy mogliby żyć. Co do tego, że kobieta jest człowiekiem nie ma nikt wątpliwości. Tutaj wszyscy są zgodni. W przypadku embrionu/płodu jest to już kwestia wyznawanego światopoglądu, a tych jak wiadomo jest wiele i żaden z nich nie ma prawa czuć się jedynie słusznym. Każdy ma prawo do własnej oceny moralnej tego zjawiska - pozytywnej bądź negatywnej. Prawo jednak nie powinno sięgać w głąb macicy, a kobieta powinna mieć możliwość decydowania o tym, co dzieje się we wnętrzu jej organizmu - może więc zdecydować się na usunięcie płodu. W krajach, w których aborcja jest legalna i prowadzi się rzetelną edukację seksualną, a antykoncepcja znajduje się w powszechnym użyciu, zabiegów usunięcia ciąży jest znacznie mniej, niż w tych krajach, w których prawo stanowione poddaje restrykcji aborcję. Tak więc, dopóki coś się dzieje w macicy kobiety, to nie nam dane jest tam zaglądać, jeśli pretendujemy do państwa demokratycznego, a nie totalitarnego.<br /><br />Jak wiemy życie niechcianych dzieci może być tragiczne, a trzeba być wyjątkowo pozbawionych empatii i wyobraźni, aby godzić się na to. Zgoda na prawo do aborcji jest bez wątpienia przejawem dużej empatii. Kwestia jej dopuszczalności&nbsp; rozchodzi się tak naprawdę o to czy ważniejszy jest dla nas człowiek (kobieta w tym przypadku) czy zadatek na tego człowieka. Dla lewicy dość oczywistym wyborem jest człowiek, a więc kobieta. <br /><br />Oczywiście prawo do aborcji powinno wiązać się z równoczesną edukacją seksualną, a więc aborcja nie powinna być traktowana jako środek antykoncepcyjny tylko jako już ostateczne wyjście. Jak wiadomo nie jest to zabieg&nbsp; zupełnie nieszkodliwy dla zdrowia kobiety stąd często na lewicy pojawiają się głosy o dopuszczalności aborcji tylko do 3 miesiąca. Ograniczenia takie jednak nie powinny mieć miejsca, jeśli poważnie traktujemy wolność i godność kobiet. Ideałem byłby oczywiście brak przeprowadzania tego zabiegu dzięki dużej świadomości społeczeństwa na temat metod zapobiegania ciąży, ale niestety wiemy dobrze, że do niechcianych ciąż dochodzi i będzie dochodziło zawsze. Dobrze byłoby, aby zabiegi ich przerwania miały miejsce w higienicznych warunkach, godnych ludzi.<br /><br />Sprawa legalności aborcji to prosta i logiczna konsekwencja uznania faktu, że człowiek jest istotą wolną. Zakaz jej jest sprzeczny z koncepcją społeczeństwa obywatelskiego i godzi wprost w wolność oraz godność kobiety. Ogranicza jej swobodę decydowania o swoim własnym losie. W państwie demokratycznym, a do miana takiego pretenduje Polska, aborcja powinna być legalna i dostępna dla wszystkich obywateli skoro jego podstawą jest wieloświatopoglądowość i nie narzucanie jednej moralności wszystkim. A to czy embrion/płód jest człowiekiem to kwestia osobista każdego z nas. Kobieta to nie chodzący inkubator, który można zaprogramować na noszenie płodu. Sam jestem przeciwny aborcji, ale uważam jednocześnie, że każda kobieta powinna mieć prawo decydowania o tym, co dzieje się w obrębie jej organizmu (nawet jeżeli tworzy się w nim zalążek nowego organizmu). Prawo nie powinno sięgać w głąb naszego organizmu.<br /><br />Warto zaznaczyć, że bycie przeciwnikiem czegoś we własnym życiu nie znaczy, że innym na to nie zezwalamy. Jest oczywiste też, że prawo do aborcji nikogo do niej nie zmusza. Możliwość nie jest przymusem. Warto pamiętać, że przymus to cecha totalitarnego państwa, którego powrotu przecież nie chcemy.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 13 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>FAQ Demokratycznego Socjalizmu</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=286#p286</link>
<guid isPermaLink="false">286@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie przeczytałem jeszcze całego. Dziś, a najpóźniej jutro to zrobię, ale mam dwie sugestie:<br />1) Numerować pytania kolejno nie zważając na rozdziały - łatwiej byłoby potem się do tego odwoływać.<br />2) Poprawić błąd rzeczowy w pierwszym pytaniu wstępu: &quot;Demokratyczny socjalizm ma obejmować demokrację <strong>od</strong> systemu politycznego po ekonomiczny.&quot; zamiast &quot;Demokratyczny socjalizm ma obejmować demokrację <strong>do</strong> systemu politycznego po ekonomiczny. &quot;]]></description>
<pubDate>Czwartek 18 Czerwiec</pubDate>
<comments>Czwartek 18 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>FAQ Demokratycznego Socjalizmu</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=285#p285</link>
<guid isPermaLink="false">285@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[To jest ten FAQ, a którym wspominałem na ostatnim spotkaniu. Nie wiem czy w takiej formie może być. <br /><br />FAQ DEMOKRATYCZNEGO SOCJALIZMU <br /><br />Co by było, gdyby Ziemia była miejscem, w którym każdy miałby niezbędne wygodny życiowe, takie jak satysfakcjonująca praca, jedzenie, odzież czy opiekę lekarską? Poza tym szansę na edukację i rozwój wewnętrzny adekwatny do własnych ambicji i możliwości? Wyobrażasz sobie świat, w którym ani ludzie, ani środowisko nie byliby wykorzystywani? Demokratyczny socjalizm jest ekscytującym i życiowo potwierdzonym pomysłem na świat, który pracuje dla każdego, jest wizją, którą świat może nam przynieść. <br /><br />Ta broszura jest przeznaczona dla osób, które wiedzą co nieco o socjalizmie, ale mają pytania na jego temat. Bazuje ona na broszurze Edwina Lainga &quot;Nie musisz być świętym, aby być socjalistą&quot;. <br /><br />Pytanie 1 <br />Czym jest demokratyczny socjalizm? <br /><br />Demokratyczny socjalizm ma obejmować demokrację do systemu politycznego po ekonomiczny. <br /><br />Pytanie 2 <br />Co to dokładnie oznacza? <br /><br />Demokratyczny system polityczny to taki, w którym rząd jest kontrolowany przez społeczeństwo. Socjaliści chcą rozszerzyć tę demokrację o kontrolę systemu ekonomicznego. <br /><br />Pytanie 3 <br />Co oznacza &#8222;system ekonomiczny&#8221;? <br /><br />Jest to droga produkcji dóbr i usług. Demokratyczni socjaliści chcą zmienić formę w której produkcja ma przynosić zyski (kapitalizm), na formę gdzie produkcja jest wykorzystywana przez wszystkich w harmonii z Ziemią (socjalizm). <br /><br />KAPITALIZM <br /><br />Pytanie 1 <br />Co jest złego w systemie, w którym przyczyną produkcji są zyski? <br /><br />Bardzo wiele rzeczy. Na przykład, aby zmaksymalizować zyski, potrzebne jest bezrobocie, bo osłabia ono negocjacyjną siłę pracowników, którzy domagają się wyższych płac lub lepszych warunków pracy. Kiedy istnieje bezrobocie, pracownicy wiedzą, że na ich miejsce czekają inni. Bezrobocie wywołuje niepewność, biedę oraz nastawianie pracowników przeciwko sobie. Powstaje wyścig pochodzenia lub klas, a ci którzy znajdują się na dole drabiny ekonomicznej muszą pracować za mniejsze pieniądze lub walczyć o prześcignięcie innych. Rezultatem systemu zysków, nawet bez bezrobocia, jest nieprzyzwoita różnica w sytuacji ekonomicznej pracowników. Tworzy się sytuacja, w której mniejszość na górze ma więcej niż jest w stanie skonsumować, a niesamowita liczba ludzi jest pozostawiona z niewystarczającą ilością środków do życia i żyje w biedzie. W tym samym momencie kapitalistyczny pęd zysków wymaga ogromnych nakładów finansowych na reklamy manipulujące naszymi pragnieniami i strachem, bagatelizując możliwość krytyki z naszej strony (mimo, że ta jest podstawą demokracji), odkąd my wszyscy powinniśmy zarządzać niewielkim poziomem towarowego życia. Skutki maksymalizacji zysków przejawiają się w wykorzystywaniu pracowników, środowiska i konsumenta. Kapitaliści mogą zarabiać więcej pieniędzy dla siebie jeżeli płacą swoim pracownikom najmniej jak to możliwe. To samo dotyczy korzystania ze środowiska &#8211; bez poszanowania i opieki nad nim. Podobnie czynią, jeżeli mogą kontrolować cenę produktu, który sami wyprodukowali. <br /><br />Pytanie2 <br />Myślałem, że kapitalizm bazuje na konkurencji, więc ceny są kontrolowane przez rynek. Kapitaliści twierdzą, że tania produkcja oraz konkurencja jest dobra dla konsumentów. <br /><br />To są dwie utopijne idee kapitalizmu. W praktyce wiele rynków nie ma prawdziwej konkurencji z wielu powodów, które omówię potem. Duża liczba biednej części populacji jest wykluczana z rynku. <br /><br />Dalej, produkowanie tanio często nie powoduje niższych cen, a jedynie generuje zyski. Ta oszczędność nie dotyczy konsumentów czy pracowników. <br /><br />Jednak prawdziwym celem konkurencji jest osiągnięcie dominacji lub zmonopolizowanie rynku, więc konkurencja znika i ceny mogą być podniesione, a podział rynku wzrasta. Kiedy nie ma kontroli handlu, ceny mogą rosnąć tak wysoko, jak zniesie je rynek. Innymi słowy &#8211; kończącą przyczyną konkurencji w kapitalizmie jest pozbycie się lub redukcja konkurencji! <br /><br />Musimy pamiętać, że rezultatem &#8222;porażki w konkurencji&#8221; często jest utrata pieniędzy konkurentów, co sprawia, że ich pracownicy tracą pracę (lub muszą zaakceptować niższe płac). System bazujący na utracie pieniędzy lub odebraniu możliwości zarabiania na życie jest systemem złym i szkodliwym dla ludzi. <br /><br />Ta szkodliwa i niszcząca natura kapitalizmu jest tym, co Albert Einstein (socjalista), nazwał &#8222;ekonomiczną anarchią&#8221;. Opisał monopolistyczną naturę kapitalizmu jako &#8222;oligarchię prywatnego kapitału, ogromną siłę, która nie może być efektywnie kontrolowana nawet przez politycznie, demokratycznie zorganizowane społeczeństwo&#8221;. <br /><br />SOCJALIZM <br /><br />Pytanie 1 <br />Co to znaczy dokładnie forma socjalistyczna, w której celem produkcji jest korzystanie, a nie zyski? <br /><br />Socjaliści nie chcą osiągnąć mniej niż system, w którym podstawowe potrzeby człowieka są w pełni zaspokojone. Mamy na myśli jedzenie, mieszkanie, opiekę zdrowotną, prawo do edukacji oraz szansę na bycie tym, kim można być ze względu na indywidualne predyspozycje. Ludzie będą demokratycznie decydowali czego w zakresie dóbr materialnych oraz usług chcą i potrzebują (zamiast pragnień tworzonych przez reklamy), a te z kolei będą produkowane w zakładach pracy, w których pracownicy będą traktowani i opłacani uczciwie, a także będą brali udział w podejmowaniu decyzji na temat wydajności pracy, bezpieczeństwa, higieny, zmęczenia itp. Ten rodzaj traktowania i brania czynnego udziału jest głównym pomysłem rozszerzenia demokracji na miejsca pracy. Róża Luksemburg powiedziała, że wybór człowieczeństwa to &#8222;socjalizm lub barbarzyństwo&#8221;. <br /><br />Pytanie 2 <br />Skąd wiadomo, że wydobycie potrzeb społeczeństwa w demokratycznym systemie będzie działać? <br /><br />Ponieważ społeczeństwo jako całość będzie podejmować decyzję o wytwarzaniu tą drogą, będzie też decydować z punktu widzenia pracownika. Ludzie chcą być chronieni, mieć udział w życiu w którym mają satysfakcjonującą i pewną pracę, z godnym wynagrodzeniem. Chcą tego zamiast ryzyka niebezpieczeństw i wyzysku w systemie kapitalistycznym. <br /><br />Pytanie 3 <br />Mam także na myśli, jak ma działać taka forma, aby produkować to co jest naprawdę potrzebne i pożądane? <br /><br />Scentralizowane demokratycznie decyzje, tworzone przez społeczeństwo jako całość, będą monitorować i zmieniać proces produkcyjny, tak aby dostosować go do potrzeb. <br /><br />Stać nas na to, aby wszystkich traktować uczciwie. <br /><br />Po pierwsze, ogromne złoża, technologia i zdolności produkcyjne dnia dzisiejszego, mogą łatwo zapewnić uczciwy standard życia dla wszystkich, szczególnie, jeśli wielkie zyski kapitalistów obecnego systemu nie będą dłużej ciężarem. <br /><br />Po drugie, zapotrzebowanie produkcji będzie mniejsze niż w marnotrawnym kapitalistycznym systemie, który teraz mamy, gdzie produkcja musi stale się rozszerzać lub zginie (teraz się rozszerza, ale bez uczciwego traktowania pracowników &#8211; mamy więc nadprodukcję, ale zbyt mało ludzi z wystarczającą ilością pieniędzy aby skonsumować te produkty!). <br /><br />Ważnym przykładem marnotrawstwa w kapitalizmie jest ogromna maszyna wojenna, która przedkłada dobro narodowe, nad &#8222;dobro armii&#8221;. To tworzy szalony sens dla systemu kapitalistycznego, który musi dążyć do : &#8221;projektu politycznej siły militarnej&#8221; (czytaj zabijania ludzi), aby dominować nad resztą świata, kontrolować rynki i zasoby oraz zgromadzić wielkie bogactwa. Dla socjalistów nie ma to sensu myślenie tych, którzy pomijając akcje humanitarne Zjednoczonych Narodów, wierzą, że trzeba pozostawić narody same sobie i handlować z nimi uczciwie. Co zrobić z tym, że ta ogromna maszyna wojenna decyduje gdzie ulokować miejsca pracy, nie licząc się z potrzebami socjalnymi na przykład budowaniem domów itp.? <br /><br />Pytanie 4 <br />Powiedzieliście &#8222;zcentralizowane podejmowanie decyzji&#8221;, ale jak zaspokoić ogólne potrzeby, jeżeli każda lokalność podejmuje własne, niezależne decyzje? <br /><br />Tak, ale połączone z lokalnym planowaniem. Należy pamiętać, że każdy naród planuje swoją ekonomię. Różnica polega na tym, kto przeprowadza planowanie, a więc &#8211; w czyim interesie! <br />Kapitaliści planowaniem krótkoterminowym postępują samolubnie aby zwiększyć swoje profity, często poprzez wykorzystywanie całego społeczeństwa. Planowanie długoterminowe musi przeznaczać pieniądze na edukację, infrastrukturę komunikacyjną czy energetykę dla całego społeczeństwa, a to będzie się opłacać dopiero po upływie jakiegoś czasu. <br /><br />Pytanie 5 <br />Chwilę temu wspomniałeś, że socjalizm ma na celu doprowadzenie do &#8222;satysfakcjonującej i bezpiecznej pracy, uczciwych wynagrodzeń&#8221;. Nie każda praca taka jest. <br /><br />To oczywiście prawda. Ludzie mogą zadecydować, że nudna, wyalienowana praca będzie podzielona między większą grupą, mogą też sprawdzić czy ten produkt bądź usługa jest rzeczywiście potrzebna. Może okazać się, że jest inna droga do wytworzenia tego produktu lub usługi. Brutalna wydajność może być odrzucona na rzecz produkcji dóbr w humanitarny sposób. Natomiast jeżeli pracownicy zostaną ranni przy pracy, nie powinni obawiać się, że nie będzie ich stać na leczenie lub będą wykluczeni społecznie. <br /><br />Pytanie 6 <br />Co masz na myśli mówiąc &#8222;wyalienowana praca&#8221;? <br /><br />Poświęcanie inteligencji, kreatywności i społecznego zaangażowania pracownika dla wydajności jak u maszyny. Wyalienowanie znaczy pozbawienie możliwości wykorzystania własnych umiejętności tego. Marks zaznaczył, że pracując dla kapitalistów pracownicy pozbawiani są szacunku w czterech formach: <br /><br />1) Są wyobcowani od własnej aktywności produkcji, z udziału w podejmowaniu decyzji co, jak i jak szybko maja robić <br />2) Są wyobcowani od produktu, który wytwarzają, nie mają kontroli nad tym, co jest produkowane i co się z tym dalej dzieje. <br />3) Są wyobcowani od innych ludzi, odizolowani od nich przez wyścig zastępujący większość form współpracy. <br />4) Są wyobcowani od własnej potencjalnej indywidualności i znajdują się w podzielonym społeczeństwie. <br /><br />To są cztery wady, które mają być skorygowane przez socjalizm. <br /><br />Pytanie 7 <br />Nie rozumiem dlaczego twierdzicie, że produkcja w socjalizmie nie jest nastawiona na zyski. Czy potrzeby socjalne nie wymagają zysków? <br /><br />Konsumenci płacący podatki muszą wykładać odpowiednio dużo, aby w całości pokryć koszty produkcji oraz zabezpieczenie usług &#8211; w tym sensie są to zyski. Niemniej jednak celem socjalistów jest produkcja przeznaczona na użytek, na sensowne i potrzebne pragnienia, wygody, wtedy wszystkie zyski &#8222;wracałyby&#8221; aby uzupełnić zużyte wyposażenie itp. <br /><br />Ważną różnicą jest to, że system kapitalistyczny opiera się o chęć prywatnych zysków, bez względów na skutki dla środowiska czy płac, a to w celu przekazania bogactw mniejszości &#8222;na górze&#8221;. System socjalistyczny zaczyna od zasady, że potrzebny jest rozwój w harmonii ze środowiskiem i to jest najważniejszym celem, zysk zaś ma być temu podporządkowany. <br /><br />Pytanie 8 <br />Co macie na myśli mówiąc &#8222;potrzeby ludzi i rozwój&#8221;? <br /><br />Socjalizm będzie dążył do takiego stanu, w którym będą poszanowane szanse każdej osoby na wykorzystanie drzemiącego w niej potencjału. Jest to fundamentalna wizja i cel, który nie może zostać pominięty. Chodzi o pełną indywidualność człowieka, nie indywidualizm, który kieruje ludzi przeciwko sobie. Mówiąc prościej &#8211; społeczeństwo socjalistyczne bazuje na współpracy i szacunku dla wszystkich, nie na rywalizacji prowadzącej do wyeliminowania innych (nie rozmawiamy tutaj o grach). Dążenie do doskonałości byłoby nagradzane indywidualnie i grupowo, ponieważ nagroda to uznanie i docenienie osiągnięć. Jakakolwiek szansa człowieka na rozwój będzie dostępna ma każdym polu, nie będzie ograniczona dla elit. <br /><br />Pytanie 9 <br />Jednak niektórzy twierdzą, że socjalizm upadł. <br /><br />Prawdziwy socjalizm nigdy nie został wypróbowany. A jeśli nawet, to jego początki zostały, jak w Chile na początku lat 70., udaremnione przez kapitalistyczne siły zbrojne. <br /><br />Teraz przechodzimy do etykiet. Na przykład: dokładnym opisem systemu ZSRR, może być przedstawianie jego systemu jako biurokratycznego centralizmu, kapitalizmu państwowego, kapitalizm bez kapitalistów lub czegoś w tym stylu, ale nigdy socjalizmem (może poza początkami), nie tym który jest łączony ze wspaniałymi tradycjami lewicowego, humanistycznego, radykalno-demokratycznego myślenia. Wiele można powiedzieć na ten temat, ale jest to raczej bezcelowe odwracanie uwagi. Prawdziwym celem jest to, że możemy zbudować społeczeństwo, które ma wartości i formy wcześniej opisane, takie które jest demokratyczne a nie kapitalistyczne. Historyczna nazwa takiego społeczeństwa to socjalizm. (Kapitaliści wielokrotnie próbowali zmieszać to słowo z błotem, atakując ze wszystkich stron, często również krytykowali kraje dobrobytu za ich podatki lub za próby podejmowane przez rządy, prowadzące do wzięcia odpowiedzialności za potrzeby zwykłych ludzi, kontrolę kapitału, wykorzystanie przestrzeni itp.). <br /><br />Pytanie 10 <br />Ale ZSRR i inne podobne kraje używają przecież terminu socjalizm. <br /><br />Oczywiście, że używają. Mimo to nie ma socjalizmu bez demokracji. Nazwa demokratyczny socjalizm podkreśla to, ale jednocześnie zaznacza. Typ społeczeństwa, za którym się opowiadamy nie ma nic wspólnego z autorytarnymi państwami, które przywłaszczyły sobie nazwę socjalizm z przyczyn demagogicznych. To co opisaliśmy wcześniej jako socjalizm nie może po prostu istnieć bez demokratycznych form. <br /><br />I nie ma powodu aby nie wierzyć w to, że możemy mieć taki typ społeczeństwa. Możemy także o nim rozmawiać. Jednak obłudnym mitem jest twierdzenie, iż doświadczenia danego państwa będą takie same jak innego, ponieważ używały czy używają takiej samej formułki aby opisać siebie. <br /><br />Pytanie 11 <br />Jednak czy socjalistycznymi krajami nie są Szwecja lub Kuba? <br /><br />Odpowiedni termin dla określenia systemu w Szwecji to socjaldemokracja, kapitalistyczno-ekonomiczna mieszanka państwa dobrobytu (duża część produkcji zawsze była w rękach prywatnych). Nie otrzymamy socjalizmu tylko poprzez wysokie podatki i wydatki na cele socjalne, mimo, że większość obywateli Szwecji i krajów o podobnym profilu, żyje na wyższym poziomie niż w państwach pod kontrolą kapitalizmu, jak np. USA. Wyobcowanie, o którym wspomnieliśmy wcześniej, występuje w kraju mieszanki ekonomicznej jakim jest Szwecja, której dobrobyt eroduje pod naciskiem międzynarodowej ekonomii. <br /><br />Kuba jest niedemokratycznym, lub częściowo demokratycznym, antykapitalistycznym państwem (być może stanie się kiedyś kapitalistycznym) z zastanawiającymi wydatkami na zdrowie i edukację. USA oskarża Kubę o stosowanie represji. Poza tym &#8211; Kuba stosujące blokadę ekonomiczną. Jednak po wcześniej wspomnianych analizach, nie możemy uznać Kuby za kraj socjalistyczny. <br /><br />Mimo, że wiele socjalistycznych partii ma socjalistyczny program, zbyt często partie polityczne na świecie używają słowa socjalizm w swej nazwie, nie mając socjalistycznego programu i wspierając kapitalizm, jak dzieje się w wielu europejskich krajach. Niejednokrotnie bazują na ogromnej popularności, dowołując się do liberalnych i egalitarnych tradycji, które ludzie pracy rozumieją i których pożądają. Ile partii politycznych ma słowo &#8222;kapitalizm&#8221; w swojej nazwie? (Hitlerowski narodowy socjalizm - nazizm, oczywiście nie ma nic wspólnego z socjalizmem, ale wiele wspólnego z kapitalizmem). <br /><br />Pytanie 12 <br />Dobrze, skoro słowo socjalizm jest tak często nadużywane, dlaczego nie użyć innego słowa? <br /><br />W porządku, ale co z demokracją ekonomiczną? Prawdą jest że cała intelektualna historia ideologii antykapitalistycznej używa terminu socjalizm, i zgadzam się z tym, gdyż lokuje nas ono odpowiednio historycznie. Ale tak długo, jak długo będziesz nazywał to demokracją ekonomiczną lub jakkolwiek inaczej, ludzie powiedzą, z resztą słusznie: hej, to jest prawdziwy socjalizm, nieprawdaż. Próbujesz mydlić mi oczy? Nie pozwólmy na to! <br /><br />Pytanie 13 <br />Jak ma się do tego komunizm? <br /><br />Jednym ze znaczeń jest możliwość stworzenia współpracującego społeczeństwa poza socjalizmem, być może podobnie jak wcześni Chrześcijanie lub współczesne klasztory z formami demokracji. Historyczni komuniści byli przeciwnikami socjalistów. Słowo komunizm jest uważane za gorsze niż socjalizm, mające powiązanie z autorytarnymi państwami jak ZSRR. Podobnie demokracja ma szeroki zakres znaczeń. Musi istnieć sprecyzowany kontekst aby wiedzieć jakie ma znaczenie dane słowo. <br /><br />NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA <br /><br />Pytanie 1 <br />Wspomnieliście wcześniej &#8222;wspaniałe tradycje humanistycznego, radykalnego, demokratycznego myślenia&#8221;. Mama zabroniła mi być radykalnym! <br /><br />Używamy tego w słownikowym znaczeniu &#8211; należy sięgnąć do korzeni. Jest to esencja idei socjalizmu. Nie chcemy uczynić kapitalizmu gorszym, jak chcą tego liberałowie, ponieważ wiemy, że to system jest problemem. <br /><br />Na przykład, kapitalistyczne państwa dobrobytu (takie, gdzie podatki wspierają program pomocy socjalnej) cały czas prezentują cztery nieakceptowane typy wyobcowania, o których wcześniej wspomnieliśmy. System kapitalistyczny wymaga silnej eksploatacji złóż naturalnych, ucisku pracowników, tego aby konsumenci kupowali coraz więcej oraz marnowania profitów na reklamy powyżej potrzeb &#8211; są to potrzeby wynikające z natury kapitalizmu. <br /><br />Napisano wiele książek na ten temat. Liberałowie uciekają od nadużyć kapitalizmu, ale kapitał nigdy nie da wystarczających funduszy na pełne życie dla każdego, nie zmieni też podejścia do eksploatacji środowiska naturalnego. <br /><br />Pytanie 2 <br />Lokujecie socjalizm w tradycji humanistycznej. A ja jestem wierzący. <br /><br />Wspaniale, nie ma żadnego konfliktu! W zasadzie demokratyczny socjalizm jest naturalną metodą wdrożenia uczciwości i miłości jako podstaw społeczeństwa. Socjalizm wywiera humanistyczne naciski na godność, wartość oraz zdolność do rozwoju każdego człowieka. Oczywiście hierarchowie religijni często przywłaszczają sobie dobra i przywileje. Socjaliści są temu przeciwni w równym stopniu z walką jak i z atakami na wolność wyboru religii przez wszystkich. <br /><br />Rdzeń wartości niesionych przez wielkie religie może być w większości łatwo znaleziony w demokratycznym socjalizmie, z uwagi na jego domaganie się indywidualnych wartości oraz prowadzenie do stanu, w którym przezwycięża się ekonomiczne limity, w drodze w której nie poniża się ani nie wykorzystuje nikogo oraz w takiej , kiedy każda osoba może wybrać drogę życia jaką chce. <br /><br />To samo odnosi się do większości &#8222;myślenia nowego wieku&#8221;, feminizmu, populizmu itp. Wszystkie z nich krążą wokół społeczno-ekonomicznych ram aby zmaksymalizować, praktykować i rozwijać swoje wartości, i o to właśnie chodzi! Osobisty, samotny rozwój jest niewystarczający. &#8222;Chodzimy na dwóch nogach&#8221;, jedna osoba nie stworzy ram społecznych oraz systemu społeczno-ekonomicznego, który prowadzi i ochrania te osobiste prawa wszystkich. <br /><br />Patriarchalny kapitalizm wykorzystuje i dyskryminuje kobiety. Tak więc feministyczne analizy wbite są w obecny socjalizm z powodu naszego dążenia do równego traktowania. <br /><br />Populistyczna bitwa przeciw korporacyjnej dominacji, podobnej do ośmiornicy, wskazuje adres spod którego wydostają się powody wspierania wyzysku kapitalistów. <br /><br />Pytanie 3 <br />Czy wszyscy socjaliści zgadzają się z tym co mówicie? <br /><br />Nie, próbujemy przedstawić obecne rozumienie demokratycznego socjalizmu. Myślimy, że jest ono uczciwe, mimo że nieco różni się od poglądów innych socjalistów. <br /><br />Pytanie 4 <br />Lubię programy zielonych partii. <br /><br />My też. Zieloni prowadzą program mający na celu obronę środowiska, którą socjalizm również wspiera. Mamy nadzieję, że zieloni dojdą do wniosku, iż kapitalizm ma destrukcyjny wpływ, także na przyrodę. Kiedy oni wprowadzą swój program, okaże się, że jest on bardzo podobny do programu demokratycznych socjalistów. <br /><br />Pytanie 5 <br />Dobrze, jak więc osiągniemy społeczeństwo socjalistyczne? Czy jest to legalne? <br /><br />Po pierwsze, ludzie muszą znać socjalizm i naturę kapitalizmu. Socjalizm musi znaleźć się w menu politycznym. Jest to bardzo ważne i jest to cel tej broszury. Bycie socjalistą jest oczywiście legalne. <br /><br />Kiedy ludzie będą znali nasze sugestie, pozbędą się błędnych przekonań i nie będą wplątani w bezkrytyczną akceptację kapitalizmu. Wtedy większość ludzi uświadomi sobie, że socjalizm jest tym czego potrzebują i chcą, ponieważ daje on zapewnienie nie tylko podstawowych praw godnego życia, ale również humanitarną i satysfakcjonującą pracę oraz łagodne i przyjacielskie relacje z wszystkimi w okolicznościach sprzyjających pełnemu rozwojowi własnego potencjału. <br />Mamy nadzieję i wierzymy, że odbędzie się to w demokratyczny, popularny i pozbawiony przemocy sposób, oraz będzie miało legalne formy, osłaniane przez Deklarację Praw oraz Powszechną Deklaracją Praw Człowieka. <br /><br />Pytanie 6 <br />Czy korporacyjne media będą miały podobny pogląd? <br /><br />Nie, w większości nie. Tak jak papierosy są systemem dostarczania nikotyny, tak media są kapitalistycznym systemem propagandy kapitalizmu. Zawartość nie może być akceptowalna dla biznesu. Niektóre media korporacyjne zrobią coś dla krążenia widzów. Posuną się nawet do tego aby pokazać idee skierowane przeciwko nim, jeżeli można na tym zarobić. Naszą główną szansą jest praca razem, poza mediami, ponieważ nie otrzymamy uczciwych warunków od nich oraz dlatego, że zbliżymy się przez to do szczerego ruchu niezależnego od korporacji. Może nam w tym pomóc Internet. <br /><br />Pytanie 7 <br />Oprócz nauki, co można zrobić teraz? <br /><br />Wielu socjalistów wierzy, że szeroki aktywizm, może rozpocząć budowę socjalizmu. Są to reformy, które nie tylko czynią lepszym kapitalizm, jak czynią niekiedy liberałowie, ale tworzą zmiany w strukturze socjalnej oraz nowe organizacje, takie jak nasza, które mogą zostać użyte jako grupy wzajemnej pomocy. Te generacje tworzą sieć wolną od ram kapitalizmu. <br /><br />Inny przykład: być może radykalne odchylenie &#8222;publicznego dziennikarstwa&#8221; jest krokiem w dobrą stronę. Ten pomysł nie ma żadnej radykalnej orientacji politycznej, ale przybliża dziennikarski styl aby był on bardziej demokratyczny i informacyjny: aby angażował społeczeństwo do życia publicznego, aby tworzył pytania o to, jakie alternatywy istnieją, o czym ludzie chcieliby żeby dyskutowali politycy, jakie publiczne/polityczne opcje istnieją, jakie wartości leżą u podstaw każdego <br />wyboru, itp. <br /><br />Jednakże, nikt nie powinien mieć zaufania w otwartość dziennikarstwa korporacyjnego na radykalne pomysły lub nawet sterowanie przez nie myślenia ku drodze niesamolubnej; to byłoby przeciwko jego naturze. <br /><br />Jednakże zalety tych reform są takie, że być może opór mediów kapitalistycznych będzie mniejszy i być może przybliżą ludzi do drogi tworzenia wspólnot i brania czynnego udziału we wspólnym życiu, co jest podstawą demokracji i jest niezbędne do stworzenia socjalizmu. <br /><br />Pytanie 8 <br />Co z przemocą? <br /><br />Jesteśmy absolutnie przeciwni przemocy. Przemoc jest nieskuteczna i jeżeli prześledzimy historię, spójrzmy na jej skutki i powody zauważymy, że nie da demokratycznych rezultatów i będzie prawdopodobnie tak zła jak obecny system. <br /><br />Pytanie 9 <br />Czy wielcy kapitaliści będą dalej wstrzymywali socjalizm? <br /><br />A jak sądzisz? Może oni otrzymają długoterminowe bony w zamian. Jednakże, nawet obecni kapitaliści będą w lepszym położeniu w socjalizmie, pod warunkiem, ze nie będą chciwi i nie będą bezwzględnie dążyć do władzy nad innymi ludźmi. <br /><br />Pytanie 10 <br />Ale czy wielcy kapitaliści i państwo nie będą wstrzymywali starań socjalistów? <br /><br />Oni właśnie to robią, na drodze definiowania akceptowalnych ram dyskusji przez przenikanie własnej cenzury w mediach korporacyjnych. Lewicowy punkt widzenia jest regularnie wykluczany w politycznych dyskusjach i mediach (włączając w to publiczne media, radio). <br />Podsumowując, kiedy będzie istniał prawdziwy ruch socjalistyczny kapitaliści będą próbowali go zdusić wszelkimi sposobami. <br /><br />Nie ma wolności bez ryzyka. Rząd zwykle opowiada się za dominującą siłą ekonomiczną. Kiedy to się stanie solidarność socjalistyczna nabierze rozpędu. Ludzie będą mieli szansę wspierać się nawzajem i działać wbrew liniom racjonalnym, etnicznym, klasy pracującej i klasy średniej, będą mogli stworzyć formy wzajemnej współpracy. <br /><br />Pytanie 11 <br />Klasa średnia też? <br /><br />Oczywiście. Nie mogą zajść fundamentalne, demokratyczne zmiany oraz nie mogą być rozwiązane problemy o których dyskutowaliśmy, bez większości klasy średniej, nawet jeżeli jej część jest w lepszej sytuacji finansowej. Na przykład, wartości kapitalizmu (konkurencja, maksymalizacja zysków itp.), obecna organizacja pracy oraz to, jak musi być ona wypełniona &#8211; to wszystko ma często destruktywny wpływ na moralność, życie rodzinne i stabilność emocjonalną. <br /><br />Pytanie 12 <br />Czym jest klasa średnia? <br /><br />Oryginalnie, termin ten odnosił się do klasy kapitalistów wyłaniającej się z systemu feudalnego. Obecne jest to po prostu amorficzny, średnio sytuowany dochód. Jeżeli pracownik musi sprzedawać swoją pracę komuś innemu za pieniądze, to nie ma znaczenia czy jest on pracownikiem fizycznym czy umysłowym. (Z drugiej strony kapitaliści są właścicielami środków produkcji). <br /><br />Pytanie 13 <br />Co stanie się z małymi kapitalistami w społeczeństwie socjalistycznym? <br /><br />Nie jest to sprawa na teraz. Socjaliści mówią o rozszerzeniu demokratycznej kontroli tylko na kluczowe sektory gospodarki aby je uspołecznić (spowodować w nich demokratyczną produkcję) a nie nacjonalizować (kapitalizm bez prywatnych kapitalistów). <br /><br />Pytanie 14 <br />A czy nie jest to cały czas wyzysk pracy i wyalienowanie pracowników, aby pracowali oni dla średniej wielkości firmy bazującej na systemie zysków? <br /><br />Mały interes? Biznes rodzinny, który nie buduje kapitału na pracy i wykorzystywaniu innych lub wykorzystuje bardzo mało tej pracy (może za wyjątkiem właścicieli, którzy pracują nadgodziny), daje dużo jakości i odmiany w naszym życiu. <br /><br />Pytanie 15 <br />A więc socjalizm nie weźmie &#8222;moich rzeczy&quot;? <br /><br />Oczywiście, że nie. Oprócz &#8222;kluczowych sektorów&#8221;, socjalizm nie nastąpi poprzez zabieranie czegoś innym ludziom. Nastąpi on na drodze humanitarnej, ekologicznej i przynoszącej wszystkim zyski produkcji. <br /><br />Pytanie 16 <br />Co z emerytami, którzy żyją poza własnością produkcji? <br /><br />Ich powodzenie musi być zagwarantowane zanim nie dojdziemy do stanu społecznej własności produkcji, a także gdy już to osiągniemy, ich dobrobyt mysi być zabezpieczony sowicie, podobnie jak dobrobyt wszystkich innych ludzi. <br /><br />Pytanie 17 <br />Czemu więcej ludzi nie jest socjalistami? <br /><br />Jest wiele powodów. Jednym z głównych jest to, że ludzie nie wiedzą o nim lub mają duże braki w edukacji, jest to skutek tego, iż media oraz szkoły nie przekazują wystarczającej ilości informacji o socjalizmie. Dzieje się tak, ponieważ zawsze optowały za obecnym systemem. <br />Inny powód jest taki, że w tajemnicy przed innymi oskarżamy samych siebie, że nie jesteśmy &#8222;bogaci i popularni&#8221;. Wierzymy, że każdy zasługuje na to co ma &#8211; spuścizna po bardzo efektywnym i fałszywym nauczaniu utopijnego kapitalizmu, który mówi, ze każdy może być milionerem jeżeli naprawdę na to zasługuje. <br /><br />Kolejny powód to to, że fundamentalne zmiany wydają się być niemożliwe. Miliony ludzi widzi wady, okropności i niesprawiedliwości kapitalizmu, ale nie analizowali oni tych problemów systematycznie lub boją się, że problem jest zbyt duży aby zrobić cokolwiek. Na potwierdzenie zacytuję Margaret Mead: &#8222;nie ma wątpliwości, że mała grupa myślących obywateli może zmienić świat; i w rzeczywistości to jest to co kiedykolwiek go zmienia&#8221; <br /><br />Jest wielu ludzi zniechęconych wizją fundamentalnych, socjalnych zmian. Oni pójdą z nami kiedy nastąpi rozpęd działań. Pamiętamy wojnę w Wietnamie. Jej przeciwnicy wydawali się zdecydowaną mniejszością. Opozycja budowała impet, a wtedy pewnego dnia role przeciwników i zwolenników wojny się odwróciły, a reszta to historia. <br /><br />Jeszcze inny powód to dysonans poznawczy. <br /><br />Pytanie 18 <br />Co masz na myśli mówiąc dysonans poznawczy? <br /><br />Poznawanie jest kolejnym wyrazem który należy znać. Na poznawaniu opierają nasze ramy rozumienia świata, uformowane przez naszą edukację i doświadczenia. Sens życia nie jest surowy. Rozumiemy go poprzez to, co opiera się na naszym doświadczeniu i wierzeniach. <br />Na przykład, każdego dnia &#8222;uczymy się&#8221; bezkrytycznie jak działa kapitalistyczny świat, nawet jeżeli nie wiemy czym jest kapitalizm. Jest to ustawienie domyślne, umowna wiedza, główny strumień, &#8222;droga, którą podąża świat&#8221;. Obrazując: w raporcie radiowym słyszymy, że sprawy mają się dobrze, ponieważ bezrobocie nie spadło, a więc rynek podniesie się z kryzysu, gdyż koszty biznesu nie wzrosną (wzrosły wymagania w stosunku do pracownika). Nikt nam nie mówi: &#8222;więcej ludzi, którzy powinni pracować jest bez pracy- to może być złe dla ludzi pracy!&#8221; <br /><br />Jak łatwo zauważyć ten &#8222;świat&#8221; nie prowadzi do humanitarnych wartości, o których dyskutowaliśmy, a socjalistyczne ramy mogą taki cel realizować. Są to dwie drogi rozumienia konfliktu: jeżeli jedna jest prawdziwa druga nie może być. <br /><br />Jednak rozmawialiśmy o obecnym kapitalistycznym świecie. Jesteśmy tak nakierowani na tę niezaprzeczalną rzeczywistość, aby czuć trochę wygody oraz tworzyć sens wszystkiego na tej drodze. Konflikt wstrząsa sensem naszego codziennego życia. Konflikt ten możemy porównać do nut muzycznych, która zderzają się, nie są zharmonizowane. <br /><br />Utknęliśmy między nimi. Z racji tego, że socjalizm godzi w te stare, niekwestionowane założenia, wzorce i zapewnienia (włączając negatywne zapewnienia), doświadczamy dysonansu poznawczego. <br /><br />Jednym z rezultatów działania dysonansu poznawczego może być odmowa, mająca na celu zapobiec niewygodzie przymusu akceptacji naszego nowego rozumienia i jego konsekwencjom. <br /><br />Pytanie 19 <br />Co to są negatywne zapewnienia? <br /><br />Na przykład: &#8222;czynsze są wysokie- ale tak musi być bo taki jest świat&#8221; wraz z domniemanymi wnioskami (negatywne zapewnienia), że nic nie można zrobić w tej kwestii. Nie jest to nawet, za wyjątkiem liberalnych warunków, dyskutowane tak długo aż problem staje się ekstremalny. <br /><br />Z punktu widzenia socjalistów, każdy powinien mieć miejsce zamieszkania. <br /><br />Pytanie 20 <br />Czy ludzie są wystarczająco dobrzy by być socjalistami? <br /><br />Bycie dobrym nie ma nic z tym wspólnego! Jeżeli zwykli ludzie uczyliby się co może uczynić demokratyczny socjalizm &#8211; chcieliby go spróbować. Ludzie nie muszą być nieskazitelnie dobrzy, demokratyczne formy skorygują ich błędy i wykroczenia. <br /><br />Jednakże dla funkcjonowania kapitalizmu konieczne jest zachęcanie do agresywnych, konsumpcyjnych oraz samolubnych zachowań (&#8222;zło&#8221;). Ale system bazujący na wartościach humanitarnych będzie wspierał zachowania ludzkie (&#8222;dobro&#8221;). <br /><br />Pytanie21 <br />Znałem kogoś, kto nie miał zbyt dużo, ale zawsze przyjmował obcych do domu, dzielił się wszystkim z innymi, był bardzo otwarty i hojny. Ktoś powiedział, że był on prawdziwym socjalistą. <br /><br />On wydaje się bardziej świętym niż socjalistą! Jest to dobre, ale nie musisz być świętym żeby być socjalistą i nie musisz żyć w ruderze, rozdając wszystko innym. <br /><br />Cnoty, a może nawet ostateczne zasoby planety zostawmy na boku &#8222;Zwykłego Życia&#8221;. Czemu nie mieć basenu, jeżeli stać cię na niego? Nawet majętni ludzie mogą być socjalistami, jeżeli pracują w kierunku budowy społeczeństwa o jakim rozmawialiśmy, ale byli by oni hipokrytami, jeżeli w tym samym czasie wyzyskiwali by ludzi. <br /><br />Pytanie 22 <br />Czy Hitler był socjalistą? Koledzy mówili mi że tak, ale takim narodowym socjalistą. <br /><br />Oczywiście, że Hitler NIE był socjalistą. Nie określenie ale czyny świadczą o człowieku czy też partii politycznej. Czy Prawo i Sprawiedliwość to partia, która kierowała się bądź tworzyła prawo i sprawiedliwość? Czy Partia Liberalno-Demokratyczna w Rosji, która nawołuje do wyrzucenia imigrantów, ma w swoich szeregach nacjonalistycznych bojówkarzy, propaguje szowinizm jest partią liberalną i demokratyczną? <br />W Niemczech słowa socjalizm czy też robotnicza zawsze dobrze się kojarzyły. W okresie międzywojennym lwią część głosów zdobywały walczące ze sobą na śmierć i życie partie socjaldemokratyczna i komunistyczna odwołujące się do idei socjalizmu. Nic więc dziwnego, że skrajna prawica (Hitler) zechciała wykorzystać wspomniane słowa umieszczając je w swojej nazwie: Narodowo-socjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza. <br /><br />Róża Luksemburg powiedziała: &quot;Nie ma demokracji bez socjalizmu - podobnie jak nie ma socjalizmu bez demokracji&quot;. Hitler nie był demokratą, nie był więc tym bardziej socjalistą. Był co trzeba mu przyznać zręcznym politykiem, który swoją charyzmą potrafił porwać za sobą masy niezadowolonych Niemców. Oczywiście nie byłoby tego gdyby nie największy kryzys w historii gospodarki kapitalistycznej z 1929 roku. Można więc mówić, że to kapitalizm i jego załamanie są winne dojścia Hitlera do władzy i w następstwie (pośrednio) II Wojny Światowej. <br /><br />Wreszcie - demokratyczny socjalizm odwołuje się do tradycji humanistycznej, poszanowania praw człowieka, tolerancji i pokojowego współistnienia różnych narodowości. <br /><br />Czy Hitler wysyłając na śmierć miliony Polaków, Żydów i obywateli innych narodowości mógł być w tym kontekście socjalistą? <br /><br />Ruch socjalistyczny w Niemczech okresie 1933-1945 poddawany był prześladowaniom i represjom. Wielu socjalistów, socjaldemokratów czy działaczy związkowych trafiało za swoje poglądy do obozów koncentracyjnych. <br /><br />Nazywanie Hitlera socjalistą jest kolejnym przykładem braku znajomości historii przez osoby głoszące taki pogląd.]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=284#p284</link>
<guid isPermaLink="false">284@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[To są dwa osobne artykuły, ale sensowne byłoby wrzucenie ich obok siebie ;)<br /><br /><strong>Tęczowy Olsztyn </strong><br /><br />W tym roku po raz pierwszy odbyły się w naszym mieście Olsztyńskie Dni Równości. W sobotę, 23 maja 2009 r. przed Wysoką Bramą z inicjatywy Naukowego Koła Malarskiego UWM pod opieką i kierownictwem prof. Eugeniusza Gena Małkowskiego miał miejsce happening pt. &#8222;Malarska Ankieta Uliczna&#8221;. Uczestnicy prosili przechodniów o wyrażenie opinii na temat&nbsp; akceptacji mniejszości seksualnych poprzez zamalowanie w odpowiednim kolorze kwadratów, które stworzyły na koniec obraz będący jednym z przedmiotów dyskusji panelowej następnego dnia. Dyskusja odbyła się na Scenie Margines olsztyńskiego Teatru im. Stefana Jaracza, a wzięły w niej udział Yga Kostrzewa - działaczki Lambdy Warszawa, Anna Urbańczyk z Kampanii Przeciw Homofobii oraz Nina Derej - pisarka. Miała miejsce również projekcja filmu &#8222;Not That Kind of Christian!&#8221; z Festiwalu Filmu Queer oraz tęczowa impreza w 4Clubie uświetniona występem Drag Queen Lady Brigitte. Organizatorzy zapowiedzieli wpisanie Dni Równości w cykl corocznych imprez w Olsztynie. <br /><br />Jeszcze zanim na dobre rozpoczęły się obchody Dni Równości, w piątek 22 czerwca w Olsztyńskim Centrum Społecznym MS odbyło się otwarte spotkanie założycielskie Grupy Inicjatywnej KPH Olsztyn z udziałem prezeski stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii Marty Abramowicz, Mirosławy Makuchowskiej - sekretarz KPH, odpowiedzialnej za rozwój oddziałów lokalnych oraz Colina de la Motte-Shermana - wieloletniego aktywisty i działacza LGBT, współzałożyciela International Lesbian and Gay Cultural Network, od 1997 kierującego komórką LGBT Amnesty International w Niemczech oraz komórką LGBT w największym związku zawodowym pracowników usług i służb publicznych Verdi w Niemczech. Spotkanie było skierowane do osób zainteresowanych zakładaniem lub współtworzeniem oddziału KPH w województwie warmińsko-mazurskim. Dzięki tej inicjatywie powstała w naszym mieście kilkunastoosobowa Grupa Inicjatywna KPH Olsztyn, na której działania długo nie musieliśmy czekać, bo już 28 maja rozpoczęto cotygodniowe spotkania filmowe o tematyce LGBTQ. <br /><br /><strong>Lewica wobec mniejszości seksualnych</strong><br /><br />Homoseksualizm jest klasyfikowany przez współczesną seksuologię jako jedna z trzech głównych orientacji psychoseksualnych, obok heteroseksualizmu i biseksualizmu, stanowiąca naturalną formę ekspresji ludzkiej seksualności. Szacunkowo dotyczy od 3 do 6 % (niektóre źródła mówią o ok. 10 %) ludzkiej populacji. Mianem homofobii określa się natomiast irracjonalną &#8211; przybierającą różne stadia nasilenia &#8211; niechęć do osób homoseksualnych oraz do tego rodzaju praktyk. Homoseksualizm został usunięty z listy chorób, problemów i zaburzeń zdrowotnych &#8211; najpierw przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (w 1973 r.), a następnie przez Światową Organizację Zdrowia (w 1991 r.).<br /><br />Prześladowania mniejszości seksualnych przybrały szczególnie ostry i zorganizowany charakter w państwach totalitarnych. Główną cechą totalitaryzmu jest forowanie ściśle określonego światopoglądu i wizji człowieka, co można osiągnąć tylko poprzez zaprowadzenie pełnej kontroli nad jednostkami ludzkimi budującymi społeczeństwo. <br /><br />Poparcie dla procesów emancypacyjnych mniejszości seksualnych nie jest nowością na lewicy, gdyż już część aktywistów II Międzynarodówki Komunistycznej była uwrażliwiona na tę kwestię. Formacja ta podjęła ją po raz pierwszy w 1889 r. &#8211; a więc niemal sto lat przed zaistnieniem globalnej tendencji ukierunkowanej na równouprawnienie LGBT &#8211; w wysoce nieprzychylnych dla tego postulatu warunkach obyczajowych i politycznych. Pierwotnie &#8211; marksizm, dominujący w różnych kompilacjach w ruchu robotniczym, nie odznaczał się szczególną pruderią obyczajową. Seksualność traktował jako prywatną sprawę każdego człowieka. Jednak wschodnie reżimy totalitarne odwołujące się do frazeologii komunistycznej, jak stalinizm, odeszły później od tych założeń. Nie można przy tym zapomnieć, że równouprawnienie mniejszości seksualnych w państwach zachodnich jest, w przeważającej mierze, zasługą tamtejszych ruchów lewicowych. W Polsce pierwszą partią polityczną, która wpisała do swojego programu postulat praw dla mniejszości seksualnych była Polska Partia Socjalistyczna (PPS). <br /><br />Dla lewicowców równość i wolność to dwa nierozłączne ideały. Prawo do samostanowienia i życia w zgodzie z własną naturą &#8211; o ile nie narusza to cudzej wolności, uznawane jest za jedno z elementarnych praw człowieka. Każdy przedstawiciel lewicy powinien stawać po stronie osób pokrzywdzonych i dyskryminowanych, nie tylko ekonomicznie czy pracowniczo, ale również ze względu na rasę, płeć, nację, stan zdrowia, światopogląd czy wreszcie orientację seksualną, która to &#8211; niestety &#8211; staje się szczególnie częstym motywem podżegania do nienawiści. Należy przy tym zauważyć, że istnieje socjologiczne zjawisko jednoczesnej przynależności do kilku &#8211; poddanych różnym formom opresji czy represji &#8211; grup społecznych. W tej sytuacji, szczególnie trudne jest położenie tych osób LGBT, które są zarazem np. wyzyskiwanymi pracownikami lub &#8211; jak kilkadziesiąt procent polskiego społeczeństwa &#8211; żyją na skraju, bądź poniżej, minimum socjalnego. Różnorodne wadliwe zjawiska występujące w społeczeństwie &#8211; zarówno homofobię, jak i naruszanie fundamentów stosunków pracy &#8211; należy zwalczać wielowarstwowo i kompleksowo.<br /><br />Poprzestawanie na postulatach ekonomicznych zaprzecza współczesnemu rozumieniu lewicowości. Egalitarna teoria ekonomiczna powinna być uzupełniana etyką humanistyczną, która za fundamentalną wartość uznaje dobro człowieka, jako jednostki. Trzeba wierzyć, że nastanie czas, kiedy w gejach, lesbijkach, osobach transpłciowych czy też aseksualistach, będziemy widzieć przede wszystkim ludzi. Kiedy nie będą oni traktowani jako wyrzutkowie społeczeństwa, lecz równoprawni obywatele. Kiedy jawne, uczciwe życie w zgodzie z własną naturą nie będzie nazywane obnoszeniem się nią, mówienie o odmiennościach &#8212; ich promocją, nienormatywność &#8212; nienormalnością, a wołanie o równość &#8212; żądaniem przywilejów czy afirmacji.]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Strona dla MOLa</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=283#p283</link>
<guid isPermaLink="false">283@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>Mateusz Żukowski napisał:</h4>To nie możliwe. A kiedy będzie następne? (w ten pt zakończenie roku a potem jestem całkowicie wolny ;))</div></blockquote>Przesunęliśmy na środę na 19.00.]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Strona dla MOLa</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=282#p282</link>
<guid isPermaLink="false">282@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W tę środę. Przyniosę Ci do szkoły drukowane egzemplarze.]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Strona dla MOLa</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=281#p281</link>
<guid isPermaLink="false">281@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[To nie możliwe. A kiedy będzie następne? (w ten pt zakończenie roku a potem jestem całkowicie wolny ;))]]></description>
<pubDate>Wtorek 16 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 16 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Strona dla MOLa</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=280#p280</link>
<guid isPermaLink="false">280@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wpadniesz na jutrzejsze spotkanie redakcji o 18.00? ul. Plater 5/5]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 15 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 15 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Strona dla MOLa</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=279#p279</link>
<guid isPermaLink="false">279@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Czy ktoś byłby w stanie przesłać mi na mail (zukowski2@o2.pl) pdfy z pierwszym i drugim numerem MOLa? Chciałbym zająć się stworzeniem strony internetowej dla czytelników gazety i jest to mi niezbędne (oczywiście projekty strony będziemy w tym wątku konsultować ;)).]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 15 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 15 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>NUMER TRZECI</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=278#p278</link>
<guid isPermaLink="false">278@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Niektóre teksty, chociażby ten: <a href="http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?id=17" target="_blank" rel="nofollow">http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?id=17</a> leżą na forum i nie zostały wykorzystane. Gdyby ktoś z aktywniejszych redaktorów zechciał sprawdzić co było użyte, a co nie to może jakoś się trzeci numer uzbiera... I od razu trzeba by ludzi pobudzić do pracy nad czwartym!]]></description>
<pubDate>Niedziela 14 Czerwiec</pubDate>
<comments>Niedziela 14 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>NUMER TRZECI</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=277#p277</link>
<guid isPermaLink="false">277@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[sa problemy.. jak na razie mamy jeden artykuł... Twój.. ;/]]></description>
<pubDate>Sobota 13 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 13 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>NUMER TRZECI</title>
<link>http://www.redakcja.pun.pl/viewtopic.php?pid=276#p276</link>
<guid isPermaLink="false">276@http://www.redakcja.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mój tekst o oportunizmie wpisuje się w czas, mam nadzieję, że termin do soboty oznaczał do dziś ;)<br />I tu moja mała prośba - czy ktoś mógłby zamieszczać w internecie już opublikowane numery? Jeśli nie, to proszę o nie na maila (zukowski2@o2.pl) i sam to zrobię. Myślę, że strona, na której można by znaleźć nasze stare artykuły i link do której zamieszczano by w każdy numerze jest nie zbędna (podstawy jestem w stanie stworzyć). Przepraszam, że na tym miejscu o tym wszystkim rozprawiam i robię syf.]]></description>
<pubDate>Sobota 13 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 13 Czerwiec</comments>
</item>
</channel>
</rss>
