Opis forum
O osobowości
Osobowość to system regulacji pozwalający na adaptację i integrację uczuć, myśli i zachowania w określonym środowisku w wymiarze czasowym i zespół względnie stałych cech i dyspozycji społecznych jednostki odróżniających ją od innych jednostek. Zależy od doraźnego stanu fizycznego i psychicznego, emocji i stopnia przygotowania do zrobienia czegoś. Osobowość jest kształtowana przez całe życie. Takie jest encyklopedyczne przedstawienie osobowości.
Moim zdaniem osobowość to cechy charakteru, poglądy, uczucia i zachowanie. Cechy te nabywamy wraz z dorastaniem. Na początku kształtują je rodzice. Próbują przekazać nam swoje poglądy i zawsze im to się udaje. W późniejszym czasie także dalsza rodzina przekazuje nam własne spojrzenie na świat, ale nie jest to tak mocne, jak ze strony rodziców. To jest pierwszy etap.
Drugi etap następuje, gdy wchodzimy w etap przedszkolny lub szkolny – w tym ostatnim przypadku najbardziej chodzi o klasy pierwsze. Wtedy poznajemy osoby, zarówno rówieśników, jak i osoby, które sprawują nad nami opiekę, z którymi wcześniej nie mieliśmy kontaktu i to także „dzięki” nim kształtujemy szeroko rozumiane spojrzenie na świat (poglądy, charakter, zachowanie interpersonalne, sposób mówienia i przekazywania myśli oraz wyrażanie własnego „ja”). Inne dzieci mogą być wychowane w sposób różny od tego, w jakim my zostaliśmy wychowani. Podpatrujemy ich zachowanie i dostosowujemy swoje do zachowań norm przyjętych przez większość. Zachowanie to z czasem przenosi się do codziennego życia. Owo dziecko nie jest w pełni świadome, że można zachowywać się w inny sposób.
Trzeci etap następuje mniej więcej w wieku 10-12 lat, kiedy to mamy dość ukształtowaną psychikę, czyli osobowość. Mianowicie zaczynamy zmieniać poglądy rodziców na swoje własne, a właściwie na te, które bardziej mu odpowiadają. Zaczyna się okres buntu.
Etap czwarty zaczyna się w wieku 15-17 lat, kiedy to nastolatek wkracza w okres zastanawiania się, co chciałby robić w życiu. Zdarza się, że zmienia wyznanie lub wycofuje się z życia religijnego, przyjmuje jakąś postawę wobec poznanych wcześniej rzeczy.
Znaczna większość osób ulega pewnym schematom zachowania czy poglądów. Każda osoba w jakimś zakresie, węższym lub szerszym, ma wiele wspólnego, co się przekłada na chęć zrzeszania się oraz widzenia tych samych celów. Ludzie ci nie zastanawiają się nad tym, jacy są w głębi duszy, bo przecież łatwiej wybrać coś czarnego lub białego niż wybrać własną barwę. Ta płytka skądinąd postawa napotyka sprzeciw wobec osób, które nie chcą ulegać schematom.
Uleganie schematom jest najprostsze, gdyż wystarczy podporządkować się pod jedną z opcji systemu. Nie trzeba wymyślać swoich teorii, zastanawiać się nad ich sensem. Większość ludzi kieruje się utartymi stereotypami, które są już nieaktualne. Wrosły one w tradycję i ciężko będzie je wyplewić. Ludzie nie starają się myśleć samodzielnie, nakłaniają do masowości poglądów i nie skłaniają nikogo do indywidualizmu. Ludzie, którzy chcą iść „pod prąd”, mają dużo trudniej niż te korzystające z utartych schematów czy nagłaśniające problemy, na które skarżą się przeciętni ludzie.
W naszym pokoleniu także zdarzają się osoby, które przejęły część stereotypowych poglądów od swoich rodziców czy nawet dziadków, jednak łatwiej jest im zmienić swoje nastawienie choćby poprzez osobiste poznanie, jak sytuacja wygląda naprawdę.
W społeczeństwie ciągle nie ma rzeczywistego przyzwolenia na własne zdanie odmienne od ogólnie panującego. Wynika to z braku chęci poznawania nowości, mocno wpojonych zasad oraz faktu, iż osoba mająca diametralnie inne poglądy nie chce z nimi się afiszować i wraca do tych utartych. Osoby dyskutujące z kimś o konserwatywnych poglądach jest w większości przypadków z góry skazany na porażkę, bo albo zostanie zbyty brakiem konstruktywnego dialogu, albo przemknie krytykowany przez ogół otaczających go ludzi.
Jak widać, każdy człowiek jest taki sam, ale odróżniają go pewne różnice widoczne czasem na pierwszy rzut oka, czasem dopiero po dokładnym poznaniu. Często ludzie widzący osoby odróżniające się od innych (chłopak w długich włosach, punki, duża ilość kolczyków itp.) nie akceptują ich bez rozmowy z nimi lub usiłują je zmienić. Jest to słabość ludzi do wpisywania ludzi w ramy i ocenianie ich pod względem określonych rzeczy. Czy taka postawa w społeczeństwie służy budowie czy destrukcji? Nie musimy masowo odpowiadać na każde pytanie. Jak mówi piosenka zespołu Hey, jeśli chcesz usłyszeć słowa, to sam je sobie wymyśl.
Offline